a mogło być inaczej..

Niby głupia zabawa z tym, wymyśl ciąg dalszy do opowiadania.. a jednak, był to eksperyment społeczny. Znacie mnie. Każda moja historyjka ma jakiś ukryty sens. Chciałam byście pomogli mi zmienić bieg wydarzeń, by przemoc domowa nabrała innego charakteru, by osoby, które same borykają się z takim problemem wiedziały, że nie są same. Dając „lubię to”, biernie przyglądaliście się przemocy wobec chłopca. Obojętność w takich sprawach czasami kończy się tak..

 

 

Na drugi dzień Aniela poprosiła Dorotę, o to by ta pomogła jej zredagować apel o pomoc dla Piotrka. Zamieściły go w Internecie i czekały na odpowiedź. Mijały godziny, prócz paru znaków, że sąsiedzi przeczytali apel i są zorientowani w sytuacji chłopca, nie było czynnej reakcji. Starsza pani nie mogła się z tym pogodzić. Rozmowa z sąsiadami też nie wiele dała. Co z tego, że wiedzieli, iż w mieszkaniu Duśki dzieją się złe rzeczy, skoro nie reagowali? Nie dalej jak parę godzin temu odmówiła ojczymowi chłopca sprzedaży wódki, myśląc naiwnie, że nie będzie mu się chciało iść do drugiego sklepu. Miała dość na dziś. Poprosiła Dorotę o zastępstwo, drażnili ją ludzie, poza tym chciała zebrać myśli. Poszła do Władzia na cmentarz by wyżalić się i poszukać w nim otuchy.

- Kochany, poznałam chłopca, Piotrek mu na imię. To dobry chłopak, trochę buńczuczny i pogubiony. Pamiętasz, ty też taki byłeś. Nie raz opatrywałam ci rany. Żal mi go strasznie. Z tego co się dowiedziałam od jego sąsiadów, to ojczym znęca się psychicznie nad matką a fizycznie na nim. Wygania go z domu, po czym dzwoni na policję i przekonuje, że chłopak uciekł i zabrał pieniądze. Musisz wiedzieć, że Andrzej jest poważanym człowiekiem. Zawsze uśmiechnięty, zadbany. Lubi wypić to prawda, ale sam dobrze wiesz, że w naszym miasteczku to częste. Danka nie chce przyznać się przed ludźmi, że potrzebuje pomocy, ale do cholery jak nie o sobie to o synu by pomyślała! Boję się co z niego wyrośnie. Skąd ten dzieciak ma czerpać wzorce? Skoro mąż o żonę nie dba, poniża ją i wyzywa to skąd to dziecko na stare lata ma wiedzieć, że tak kobiet traktować nie można? Zastanawiałam się wczoraj z Wiesią jak mu pomóc i wpadłyśmy na pomysł żeby wysłać go na zajęcia z samoobrony, tylko nie wiemy jak się za to zabrać od strony finansowej. Nawet Dorotka pomogła mi zamieścić w komputerze apel o pomoc. Wiesz dobrze, że technologia to dla mnie czarna magia. Na jutro jestem umówiona z panią z opieki społecznej. Może ona wpadnie na jakiś pomysł. Już jedno dziecko w swoim życiu straciłam, nie chce by to samo stało się z drugim… – Aniela, postała jeszcze chwilę, pomodliła się i powolnym krokiem ruszyła do domu. Jedyne o czym teraz marzyła to ciepła kąpiel i sen. Tak też zrobiła. W nocy jednak nie mogła spać, co chwilę się przebudzała targana dziwnymi uczuciami. Około 7 rano wstała, zaparzyła mocną herbatę i włączyła radio

 

„ WIADOMOŚCI Z OSTATNIEJ CHWILI..W Portliszowie nad ranem, po awanturze w domu przy Alei Kwitnących Wiśni doszło do tragedii. Pijany Andrzej K. z zimną krwią zamordował swojego pasierba Piotra W. Matka chłopca w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Sąsiedzi twierdzą, że nic nie wiedzieli i nie słyszeli … „

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>