z pamiętnika Memphis cz.2

Mam do was żal.. Gdybym była jakimś innym zwierzęciem no nie wiem np. kuropatwą to pewnie bym się obraziła za to, że Gienek jednak miał więcej polubień. Naszczęście jestem najlepszą formą zwierzęcego bytu i dam wam jeszcze jedną szansę na kliknięcie wystającego kciuka. Wracając jednak do pamiętniczka.. ciągle słyszę, że to niby moja wina, że Kasiuńcia złamała nogę. Oświadczam, zatem, że jest to nieprawda! To Ona jest łamaga jakich mało. Kto to widział potknąć się zapinając smycz. Aaa no tak zapomniałam, że to niby ja ją wtedy pociągnełam.. yhyyyym, peeeeeewnie najlepiej zwalić winę na bezbronnego, malusieńkiego, tyci, tyci malusieńkiego psiuńcia. Sami na mnie spójrzcie. Czy te 20 kg , (noo dobra 30.. no dooobra ledwie 40, ale staram się trzymać dietę), mogłoby coś takiego zrobić? Także tego, mam nadzieję, że ta kwestia już jest wyjaśniona i już nigdy nie usłyszę tych bredni. Co tam jeszcze? A wiecie cooo? Gienek mi wczoraj powiedział, że ja jestem adoptowana. Nie mogę w to uwierzyć, no ok, może nie wyglądam jak on, ale to tylko dlatego, że on jest czarny, oh przepraszam kolorowy ( ta poprawność polityczna) długość sierści też ma tu niemałe znaczenie i to, że on kot a ja jednak z psowatych. Zauważyłam przecież, że Julcia też od nas odstaje, ale cały czas myślałam, że to ona jest podrzutkiem. Strasznie mi z tym źle i smutno. Kasia pokazywała mi zdjęcia moich braci i sióstr, wytłumaczyła to i owo.. ale skąd się biorą dzieci nie chciała powiedzieć. Za młoda jestem czy coś. Gieniuś w ogóle straszne rzeczy opowiada, czasami aż spać w nocy nie mogę i pcham się na górę do sypialni tylko, że tam wiecznie bramka na schodach zamknięta. A przecież wiadomo, że miłość jest wtedy jak można na łóżeczko. Wracając do tematu Gienkowych straszności, albo nie… Nie powiem wam, bo też się będziecie bać a już późno. Może w następnej części

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>